Nie jest trudno kochać święta, gdy jest się dzieckiem. No chyba, że jest się tym typem, co dostaje same rózgi albo wymaga ajfona pod choinką. Za gówniarza jest jednak trochę prościej, bo nikt nie oczekuje mycia chaty, bo inaczej jak przyjedzie babcia z białą rękawiczką to dostanie zawału, gdy półka nad kiblem będzie w kurzu. Realnie babcia w zasadzie na święta nie przyjedzie, bo przecież jedzie się do niej. Ale nutka niepewności, czy Mikołaj (czyli rodzice) się zorientuję, że nad kiblem brudno i jednak dostaniemy rózgę zamiast ajfona nadal jest…
Nie sprzedam Ci tutaj recepty na udane święta. Nie powiem Ci jak nie pokłócić się z rodziną. Chcę Ci jednak sprzedać moje patenty na to, co zrobić, żeby wprowadzić się w świąteczny nastrój i cieszyć z magii tego okresu. Wierzę w to, że to, czy będziemy szukać dziury w całym i samych negatywów to nie poczujemy klimatu. Wprowadzenie się w świąteczny nastrój to nie tylko śnieg, mikołaj i zapach domestosa w powietrzu. To czasem sztuka ignorowania pewnych rzeczy.
Zamiast “trudnych spraw” i “dlaczego ja” włącz świąteczne filmy
Zamiast kolejnych dramatów lepiej obejrzeć coś bardziej pozytywnego. Może ktoś stwierdzi że to za wcześnie i ok, to jest indywidualna kwestia. Sama tak uważałam. Jednak prawda jest taka, że świąteczne filmy i odcinki seriali są pełne świątecznych inspiracji! A jakich? Już mówię!
- STRÓJ. Jeśli jesteś fanką mody zainspiruj się ubraniami bohaterów. Zobacz jak są ubrani na święta, może dzięki temu odnajdziesz swoją wigilijną stylówkę!
- DEKORACJE. Nie namawiam Cię do obwieszania domu miljonem światełek, jak to robią w stanach, ale może znajdziecie jakieś mniej szalone dekoracje. Piękny wieniec na drzwi, który potem możecie spróbować samodzielnie odtworzyć. Albo kalendarz adwentowy…
- PREZENTY. Zazdroszczę ludziom, którzy losują innego członka rodziny na święta, żeby kupić mu prezent. U nas, jeśli prezent dla kogoś nie jest oczywisty (“O nie, zepsuł mi się toster, jak ja teraz będę żyć?!”) to czasem naprawdę się kombinuje… Zobaczcie jakie prezenty dają sobie bohaterowie! Odradzam jednak kupowanie prezentów na stacji benzynowej, jak kiedyś w Przyjaciołach… No chyba, że szukasz prezentu dla fana samochodów!
- MUZYKA. Może pojawiły się jakieś świąteczne nowości muzyczne? Używając aplikacji Shazam możesz sprawdzić, co to za nuta i dodać ją do świątecznej playlisty! O muzyce piszę niżej :).
Gdybym miała obejrzeć świąteczne filmy przed samymi świętami ciężko byłoby wprowadzić inspiracje w życie. Owszem, możesz to sobie zaplanować na przyszły rok, ale… Czy będziesz o tym pamiętać? Nie sądzę.

Włącz coś świątecznego
No ale ok, może nie teraz bo potem jak będziesz słuchać “Walking in the winter woderland” to będziesz rzygać śniegiem z brokatem… Jest jednak trochę piosenek, które nie są typowo wigilijne, ale odnoszą się do okresu zimowego. Uwielbiam je wyszukiwać! Zajrzyjcie sobie do mojej playlisty, ale ostrzegam, znajdziecie tam i rock i pop…
Bądź jak choinka
Po prostu ubierz się świątecznie. To nie musi być nie wiadomo co. Ja mam na ten okres różne świąteczne elementy garderoby i dodatki – skarpetki, koszulki, kolczyki, naszyjniki i broszki. Lubię sobie zerkać na malutkie nadrukowane na t-shirt choineczki, renifery na skarpetkach albo broszkę ze Świętym Mikołajem.

Ubierz choinkę
Pomiń ten punkt jeśli ubierasz choinkę wcześniej. Ja tego nie robiłam. Z rodzicami zwykle ubieraliśmy ją dopiero w Wigilię albo dzień przed. W efekcie przed świętami w domu nie było za dużo świątecznych dekoracji (bo były w pudle z bombkami), a po Wigilii to w sumie zaraz Sylwester i tyle z magii świąt… Dlaczego nie ubrać tej choinki wczecześniej?! W tym roku chciałabym to zrobić w pierwszym tygodniu grudnia (tym pełnym). Nie chcę cieszyć się ze świąt tylko przez kilka dni.
Wprowadź więcej świątecznej atmosfery
Czym? Dekoracjami! Światełka nie muszą wisieć tylko na choince. Nie trzeba zaraz kupować nowości, sądzę, że w każdym domu jest ich wystarczająco, żeby starczyło i na choinkę i na dekorację reszty domu. Tu możecie skorzystać z inspiracji z filmów, które obejrzeliście. Zamiast kombinować nad girlandami albo wieszać światełka możesz stworzyć samodzielnie kalendarz adwentowy. W sieci jest wiele pomysłów jak go zrobić, a do 1 grudnia jakiś prosty może się udać :).
Napisz list do Świętego Mikołaja
To może się wydać śmieszne, ale w sumie czemu by nie napisać? Ma to kilka plusów. Po pierwsze – jest to fajny sposób na wkręcenie się w świąteczny nastrój. Po drugie – możecie później taki list powiesić na lodówce – tam zaglądają wszyscy domownicy, if you know what I mean. Jak napiszesz go z głową, bez pisania, że marzysz o gwiazdce z nieba, to jest duża szansa, że faktycznie dostaniesz to, czego potrzebujesz.
Naucz się planować i olewać
Dobra, powiedzmy sobie szczerze, okres przedświąteczny to jakieś totalne szaleństwo. Przygotowania do świąt kojarzą się czasem głównie ze sprzątaniem, gorączką zakupów, gotowaniem tony jedzenie i tekstami “nie jedz, to na Wigilię”. A kto w święta nigdy nie podniósł na kogoś głosu jest dla mnie nieautentyczny jako człowiek. Pomyśl jednak, czy serio trzeba robić wszystko na raz? Skoro zachęcam do tego, żeby wcześniej zacząć wkręcać się w świąteczny nastrój to zachęcam Cię i do tego, żeby wcześniej się do tych świąt przygotować. Okna możemy umyć już teraz. Nie zostawimy tego na ostatnią chwilę i nie przymrozi nam tyłka aż tak mocno jak za kilka tygodni. Ja mam już umyte okna w salonie i nie zamierzam tego powtarzać przed świętami. A co olać? Może czasem to, co ktoś powie w tym szalonym okresie. Czasem nasza reakcja może sprawić, że z małej sprzeczki zrobi się burza. Kolejna rzecz – nie wszystko jesteśmy w stanie zrobić. To, że coś olejemy nie sprawi, że święta będą mniej wartościowe. Warto się zastanowić, czy zapieprzanie i oczekiwanie od naszych bliskich, że wszystko ma być idealnie jest ważniejsze niż spędzenie czasu razem. Zamiast robić porządek w szafie do której nawet nikt nie zajrzy zróbmy porządek ze sobą.

Na zakończenie
Pamiętaj, że masz wpływ na siebie, nie na innych. Nie zmusisz nikogo do radości ze świąt, ale możesz mieć nadzieję, że jeśli sam poczujesz ten klimat i będziesz się czuć dobrze to zarazisz tym innych. Postaraj się, już przed samymi świętami, nie szaleć i nie działać jak świąteczny Terminator, bo inaczej zamienisz w Grincha nie tylko siebie, ale i innych. Święta są od radości a nie biegania do samej kolacji Wigilijnej z domestosem w jednym ręku i grzybami na bigos w drugiej. Bez tej wiedzy te wszystkie sposoby można olać.
Chętnie dowiem się jakie Ty masz sposoby na wkręcenie się w święta. No i na sposoby, żeby uniknąć świątecznej gorączki :).
