Jesień kończy się dla mnie, gdy spada z drzewa ostatni liść

Z tegorocznej jesieni starałam się wycisnąć jak najwięcej. Chodziłam po parku i zbierałam liście do zdjęć, łapiąc przy okazji Pokemony. Ciepło sprzyjało siedzeniu na ławkach i rysowaniu. Żałuję tylko, że nie zrobiłam więcej jesiennych zdjęć na zewnątrz. Było minęło, cieszę się z domowych jesiennych fotek i pamiątek, które teraz mam w domku.

Czytaj dalej „Jesień kończy się dla mnie, gdy spada z drzewa ostatni liść”